Topiel kryje, gdziekolwiek twarz jawisz przyjemną,

Zawsze sławę i hojne odbierzesz obiaty,

O rzeko, hesperyjskich wód królu rogaty711,

Jeno broń mnie i bliżej twe określ wyrocznie!»

Tak mówi; dwuwiosłowce dwa z floty niezwłocznie

Wybiera, zbroi druhów i opatrzy żagle.

Wtem oto przed ich okiem dziw zjawi się nagle:

Pod lasem biała, białe karmiąca prosięta,

Na zielonym wybrzeżu świnia rozciągnięta. —

Zbożny Enej wnet tobie, Junono, ją w darze