Kraj cieniów, bogom wstrętny, przepaści głąb dziki

Widnieje, drży rój Manów724, kryjąc się w otchłanie...

Zaczem przychwyconego w świetle niespodzianie,

Ryczącego okropnie z wklęsłej jamy wnęka725,

Strzałami Alcyd praży, wszelką bronią nęka,

Ogromne głazy miecąc726 i grube konary.

Ów, nie mogąc uciekać, przerażon bez miary,

Z paszczęki dym potworny (okropne zjawiska!)

Wyrzyga, na dom cały gęste chmury ciska,

Kryjąc widok dla oczu, i mroki olbrzymie