Przy ogniu ich tłum Saliów731 rześki się ukaże,

Gałązkami topoli wieńczący swe czoło —

Tu chłopców, a tam starców chór.

Sławią wesoło Alcyda, jak w kolebce już, dziecina mała,

Dwa węże zdusił, które nań Juno nasłała.

Jak w boju zburzył do cna dwa grody kwitnące,

Troję i Echaliję, jak trudów tysiące

Pod królem Eurystejem, za sprawą Junony,

Ponosił: — «Tyś chmur dzieci, o niezwyciężony,

Hyleja oraz Fola732, prawicą zmógł śmiałą,