«Czemu z dala zaczynasz w oględnym tak słowie?

Czy nie ufasz mi, boska? Dla takich twych pieszczot

Już wprzódy Teukrom w dłonie tarcz dałbym i brzeszczot.

Ani Jowisz, ni losy nie broniły wcale,

By Pryjama gród dziesięć lat dalszych stał w chwale,

I teraz, gdy wojenną chcesz wzniecić pożogę,

Czegokolwiek po sztuce spodziewać się mogę,

Co się zrobić ze stali da, co ulać ktoś by

Ze spiżu w ogniu zdołał, to... Zaprzestań prośby

I ufaj swojej mocy...» Tak rzekł; upragniony