Z tobą chluba i szczęście moje, Pallas żwawy,
Złączy się. Niechaj śpiesząc pod wodzą twą w boje,
Wdraża się w dzieła Marsa, niechaj czyny twoje
Oglądać i podziwiać przywyknie od młodu.
Dwustu jeźdźców arkadzkich, kwiat mego narodu,
Przydam ci — tyleż Pallas od siebie wieść każe».
Gdy to mówił, schylili zamyślone twarze
Enej i wierny Achat pod twardym mozołem
Troski — i wiele ważą w sercu niewesołem,
Gdy nagle Cyterejka754 widomy znak dała: