Niechaj, szyk wiążąc, w pole nie śpieszą w bój wraży774,
Lecz obozu i murów strzegą, skryci wałem. —
Więc choć wstyd im i bitwy chęć w sercu wre śmiałem,
Zaprą bramy wszelako i — jak Enej każe —
Czekając wroga, wieżom zbrojne stawią straże.
Ubiegłszy piesze hufce Turn, zuchwały młodzian,
Dwudziestu wiodąc jeźdźców dobranych, niespodzian
Przed szańcem stanie; pod nim koń srokacz się miota,
Tracki; z kitą pąsową przyłbica lśni złota.
«Kto za mną — krzyknie — chłopcy? Kto pierwszy się zetrze