Nie wedrzem się, nie skradniem zabiciu straży

Palladium, ni w brzuch konia nie skryjem się wraży:

Jawnie ogniem ich szańce otoczymy we dnie!

To nie są z Pelazgami zapasy powszednie,

Które w dziesięć lat męstwo przewlekło Hektora!...

Teraz, gdy dzień się chyli i późna już pora,

Spisawszy się, drużyno, pod zbrojami nie sap,

Lecz wesoło krzep ciała przed bitwą!»

—Wnet Messap

Troskę podjął, by bramy poobsadzać z bliska