Zmorzeni winem leżą. Cisza... Słuchaj tylko,

Co myślę, jaki zamiar powziąłem przed chwilką:

Lud i senat chce wysłać do Eneja posły,

Aby nam jego wolę wyraźną odniosły.

Gdy tobie dar przyrzekną słuszny — bo mnie obcym

Wszystko, prócz sławy — widzę, zda się, za tym kopcem

Drogę, co w pallantejskie zawiedzie mnie wały...»

Osłupiał Eurial, zdjęty wielką żądzą chwały,

I te słowa do druha gorącego rzecze:

«Więc w drogę mnie ze sobą wziąć nie chcesz człowiecze?