Samegoż na wyprawy puszczę? Takiż cel ta
Ma mowa? O, nie takie od ojca Ofelta
Brałem rady wśród bitew, wśród Trojan mozołu,
Nie na to zasłużyłem ja z tobą pospołu
Spiesząc, kędy Eneja wiodła dola twarda.
Tkwi w duszy mojej życia szlachetna pogarda,
Co sądzi, że od sławy życie mniej jest miłem».
Na to Nizus: — «O tobie nigdy nie wątpiłem:
Tak niech mnie wróci tobie Jowisz w czerstwej sile
Lub inne bóstwo, które patrzy na nas mile!