Przez oręże ucieka i na mur się zacznie

Wdzierać, ręce do druhów ściągając rozpacznie.

Ściga go Turn zwycięski i grożąc oszczepem

Tak karci: «O szaleńcze! W zaufaniu ślepem

Myślałeś, że ujść zdołasz?» Gdy ów nie przestawał

Piąć się, chwyta go silnie i muru z nim kawał

Odedrze: tak łabędzia lub zająca z góry

Dopada ptak Jowisza krzywymi pazury;

Tak wilk, gdy do obory owiec się dobędzie,

Porywa jagnię matce beczącej. — Wrzask wszędzie