Druhów w boje pchnij, puklerz niezwyciężon ułap,

Złotą tarcz Ogniowładcy, a gdy nieba pułap

Dzień rozświeci, jeżeli znać prawdę mi dały

Bóstwa, trupów rutulskich ujrzysz wielkie zwały».

Rzekła i sprawną dłonią, nurzając się w wodzie,

Pchnie statek. Łódź trącona szybciej fale bodzie

Niż powietrze tną włócznie albo lotne strzały.

Za nią inne pośpieszą. —

Dziw przejął niemały

Anchizjadę, lecz wróżba lęk wszelki odgania.