Z wysokich łodzi; tarczę, co świetnie rozbłyska,

W lewicy wzniesie. — Teukrzy na widok Eneja

Krzyk wzniosą: zapał w piersiach im budzi nadzieja;

Miecą włócznie. Tak krzyczy pod ciemnymi chmury

Strymońskich818 klucz żurawi, mknąc lotnymi pióry

I wichr z radosnym zgiełkiem prześcigając śmiało.

Dziwnym się to Turnowi i wodzom wydało

Auzońskim; aż spostrzegą łodzie, co nurt mącą,

I całą flotę śpiesznie do brzegu płynącą.

Błyska szyszak Eneja, od kity uderza