Opodal Hemonides stał, Feba i Diany

Kapłan, którego czoło wstęgi przystrajały

Infuły — w świetnej szacie i zbroicy cały.

Tego dognał i Manom zabija w ofierze,

Bezmiernym mrokiem kryjąc; zbroję Serest bierze

Na barki, królewskiemu łup niosąc Marsowi.

Dzielny Cekul, potomek Wulkana, bój wznowi

Wraz z Umbrem, którym góry marsyjskie się szczycą.

Enej prze: Auksurowi z nagła wraz z lewicą

Odrąbał mieczem cały spiżowej krąg tarczy;