Trzykroć jedno i drugie spełnić z głębi łona
Pragnął — trzykroć litosna go wstrzyma Junona.
Łódź raźno siecze fale i wnet po głębinie
Z wiatrem do Dauna grodu starego dopłynie.
Tymczasem na Jowisza rozkaz, Mezent śmiały
Ruszył w bój na zwycięskie już Teukrów oddziały.
Zbiegają się tyrreńskie szyki zbitą zgrają,
Miecąc groty — na męża jednego nastają.
On — podobny w toń morza wysuniętej tamie,
Co skalną piersią wichry i zapęd fal łamie,