Szturmy nieba i morza znosząc niewzruszona —
Naprzód na ziemię Hebra z krwi Dolichaona
Zwali, potem Lataga z trwożnym Palmem razem:
Lataga wyłamanym z gór ogromnym głazem
W lica trzasnął, Palmowi podciąwszy kolano,
Puścił czołgającego się — zbroję dobraną
Dał Lauzowi i zdobny kitą hełm ze stali.
Euanta też i druha Parysa powali,
Mimasa — Amykowi go Teano miła
Tej nocy rodzi, w której Parysa powiła