Kozę lub gdy rogaty zabiegnie mu jeleń,
Sroży grzywę i z rykiem dzikich uweseleń
Wpada na łup, drze trzewia, a paszcza mu sroga
Ocieka krwią —
Tak dzielny Mezent pędzi na zwarty szyk wroga.
Pada Akron nieszczęsny, uderza stopami
Czarną ziemię i oszczep złamany krwią plami.
Mezent pierzchającego nie raczył Oroda
Przeszyć, na ślepe ciosy swej włóczni nie poda,
Lecz z przeciwka zabieży twarzą w twarz i zwali,