Tamtemu wraz żelazny sen i nieprzespany
Ciśnie oczy, wieczystej nocy smętna zaspa...
Cedyk tnie Alkatoja, Sakrator Hydaspa,
Rapo Partenia z dzikim Orsesem pokona,
Messap Kroniusza oraz syna Lukaona,
Erycbeta, — tamtego, gdy z konia spadł przed nim,
Tego pieszo. Agisa, Lika, z niepoślednim
Rozmachem zwalił Waler, świadomy co walka.
Troniusz z rąk Salia, Saliusz z rąk zginął Nealka,
Co dzielnie miotał z dala trafiające strzały.