Sam się oddał, by w Troję wprowadzić czerń174 grecką,
Ufny w duszy, na dwoje się godząc pochopnie:
Czy znajdzie zgon niechybny, czy zdrady swej dopnie.
Ciekawie zewsząd Trojan młódź śpieszy bezwąsa
I w tłoku na wyścigi z jeńca się natrząsa.
Poznaj więc Greków zdrady i z jednego zbrodni
Sądź o wszystkich.
Gdy bowiem bezorężny ów tułacz przychodni
Zmieszan stanął i okiem zmierzył Frygów wojsko:
— »Jakaż ziemia dziś, jaka — rzekł — będzie mi swojską