Runęli wraz. — Amastra, Hippotasa dziecię,
Zwali, potem Tereja, Harpalika zmiecie
Oszczepem, Demofonta i dzielnego Chromka.
Ilekroć z dłoni dziewki świśnie włócznia gromka,
Tylekroć Fryg upada.
Jechał Ornit w zbroi
Nieznanej, na japyskim koniu. Temu stroi
Szerokie bary skóra z byka, zamiast płaszcza,
Głowę kryje mu wilka ogromnego paszcza,
Białymi kłami groźnie błyskająca z dali; —