Gdzie jeno w szale walki zwróci się dziewica,
Tam Arruns milczkiem pędzi i tropi jej ślady;
Gdzie ona z wrogów zlękłej wypadnie gromady,
Tam młodzian rumakowi szybko puszcza wodze.
To na tej, to na owej zasadzi się drodze,
Zewsząd krąży i wstrząsa włócznię w dłoni skorej.
Właśnie dawny Cybeli kapłan, dzielny Chlorej,
W błyszczącej cudnie z dala już, frygijskiej zbroi,
Spienionego rumaka gnał, którego stroi
Złota łuska z podbiciem ze skóry bogatem.