Bezwładnie zwiśnie głowa, broń z ręki wypada,

A dusza z jękiem skargi pierzcha między Cienie.

Natenczas zgiełk niezmierny o gwiezdne sklepienie

Uderzy; po Kamilli zgonie wre bój dziki

Srożej: uderzą społem zwarte Teukrów szyki,

Tyrreńcy i Ewandra arkadyjskie hufce.

Lecz drużka Trywii859, Opis, z dawna na placówce

Górskiej czeka i patrzy na rzeź, co się szerzy.

Gdy z dala, w dzikim zgiełku walczącej młodzieży

Zobaczy, że Kamilla śmiertelnie raniona