Upadła — z jękiem tak się skarży z głębi łona:
«Ach! Zbyt ciężko zostałaś skarana, o dziewko,
Iż na Teukrów oręża śmiałaś dobyć krewko.
Nie pomogłoć, żeś Dianę w lasach czciła! Strzały
Jej poświęcone na nic tobie się nie zdały!
Bez sławy nie zostawi cię przecież królowa
W zgonie: pamięć twej śmierci potomność zachowa,
Nie powie, że zabójstwo bez pomsty zostało;
Bo ktokolwiek odważył się zranić twe ciało,
Zasłużoną śmierć dola przyniesie mu zmienna!»