Albo tą dłonią w Tartar pchnę mroczny, do Manów,
Wygnańca z Azji (siedząc, niech patrzą Latyni,
Jak Turn sam za ich hańbę zadosyć uczyni),
Albo Enej tron weźmie i Lawinię społem».
Na to Latyn odpowie mu z pogodnym czołem:
«Bohaterski młodzieńcze! O ile ty śmiało
W bój rzucasz się, o tyle mnie pilniej przystało
Ostrożnie szukać rady wśród każdej przygody.
Masz kraje ojca Dauna, masz zdobyte grody
Liczne — złota i chęci na okup mi stanie.