Są inne panny w Lacjum, na laurenckim łanie,

Z możnego rodu... Dozwól, że rzucę manowiec

Wykrętów; chociaż przykre to, prawdy się dowiedz:

Mnie córki z zalotników dawniejszych nikomu,

Według wróżb, nie godziło się wydawać z domu.

Miłość dla cię, krwi związki i łzy smutnej żony

Sprawiły, żem na zakaz nie dbał; — zwyciężony,

Cofnąłem obietnice, za oręż porwałem...

Jakich klęsk odtąd los mnie przygniata nawałem,

Sam widzisz, Turnie — ciebie pierwszego to bodzie!