Tyrrenka. Z tych jednemu — tam, gdzie pas bogaty,

Zdobny złotem, guz sprzęga podpinając szaty —

Pięknemu chłopcu w zbroi świetnej, włóczni ostrze

Przeszywszy pierś, na płowym go piasku rozpostrze.

Zaś dzielnych braci zaraz owładnie gniew ślepy:

Ci miecze chwycą, tamci, porwawszy oszczepy,

Na przebój runą. Przeciw Laurentczycy skoczą;

Trojanie w tłoku z wrzawą się porwą ochoczą,

Agillińcy i w krasnych zbroicach Arkadzi;

Wszystkich jedna chęć boju na miecze prowadzi.