Rozerwano ołtarze; — z warczeniem złowieszczem
Mkną pociski, żelaznym biją wokół deszczem.
Lecą dzbany i głownie. Ucieka sam Latyn,
Unosząc bogi, bite ostrzami rohatyn865.
Ci wozy zaprzęgają, a tamci na konie
Skaczą, dobywszy mieczy w ojczyzny obronie.
Messap, którego żądza owładnęła dzika
Zerwać sojusz, Aulesta króla, Tyrreńczyka,
Napiera swym rumakiem. Ów, strwożon okropnie,
Cofając się uderzy o ołtarza stopnie