«Gdzież gnacie? Skąd tak nagła niezgoda powstała?

O, stłumcie gniewy! Rozejm zawarty i cała

Rzecz skończona: ja tylko bój toczyć mam prawo,

Mnie to zdajcie! Lęk złóżcie! Ja utwierdzę krwawo

Sojusz. Wszak mnie to Turna zwierzył866 układ święty!»

Kiedy takie przestrogi głosi i zachęty,

Ze świstem nagle lotna uderzy weń strzała.

Nie wiedzieć, czyja ręka ją w tłoku wysłała,

Przypadek li, czy bogi Rutulom tej chluby

Dostąpić dały; — czyn ten osłonił mrok gruby