Takież gniewy. Jowiszu, żywią w sercu swojem

Ludy, co miały wiecznym związać się pokojem?!

Dzielny Enej raźnego Rutula Sukrona —

Pierwsze to było starcie — bez trudu pokona:

Z boku, gdzie najłatwiejsza jest droga dla śmierci,

Przez żebra srogim mieczem piersi mu przewierci.

Turn Amyka, strąciwszy z konia, włóczni grotem

Przebija; brata jego Dyjora wraz potem

Tnie mieczem w pieszym boju; dwie ścięte ich głowy,

Ciekące krwią, na wozie w wir niesie bojowy.