Ów Talosa, Tanajsa z Cetegiein, trzech razem

I smutnego Onita uśmiercił żelazem,

Tebańczyka, Perydki dziecię. Ten śmiałemi

Dłońmi zwalił dwóch braci z Apollina ziemi872

I Meneta, co próżno nienawidził wojny;

W Arkadii on, nad rybną Lerną żył spokojny,

Nie chcąc sił swoich możnym zaprzedać w usłudze,

Przy ojcu, co najęte orał łany cudze.

Jak kiedy ze stron różnych niecone pożary

W gęstwie zeschłych wawrzynów szaleją bez miary,