Inny też cios Latynom Fortuna zawodna
Zadała, cios, co miasto całe wstrząsnął do dna:
Gdy królowa ujrzała, że ku murom wrogi
Prą i na dachy miecą zarzewie pożogi,
Rutulów zaś i Turna nie widać — znękana
Sądzi, że śmierć wśród bitwy spotkała młodziana.
Ciężka boleść myśl zdrową zamąci jej w głowie;
Siebie klęski tej źródłem i przyczyną zowie,
Z głośnym jękiem rozpaczy łzami zlewa lica,
Szkarłatny płaszcz rozdziera dłońmi, nieszczęśnica,