Śnieżny szczyt w niebo ojciec podnosi Apenin.
Zwrócą oczy Rutule, Trojanie i cały
Huf Italów, wraz z tymi, co dzierżyli wały
I taranem burzyli mur wnętrzny zamczyska;
Złożą broń z barków. Latyn sam podziwia z bliska
Mężów, którzy zrodzeni w różnych krajach, razem
Zeszli się, aby ostrym bój stoczyć żelazem.
Oni, skoro przed sobą plac ujrzą odkryty,
W szybkim pędzie, z daleka rzuciwszy dziryty,
Zerwą się; spiż puklerzy głuchym dudni chrzęstem,