Grono rycerstwa bitnej prowincji mieczem wygubili, insze stany miejskie pognali precz, jako bydło na paszą16.
Ale to większa, znak zbawienny, krzyże zrzuciwszy deptali; a Ciało Pańskie pod osobą chleba zawarte, z przybytku ołtarzów zelżywie wyrzucili.
I mówili: «Uczyńmy, że ustaną wszystkie święta gaurów17 w ziemi tej, a obrzędy ich zatarłszy, sama jedna muzułmanów wiara rozpostrze się po świecie».
Wyprowadźmy lud krzyżem znaczony za Propontydę18, a na to miejsce od dalekiego Kairu naprowadźmy mieszkańców.
Dokądże, o Boże, naród ten urągać będzie? Iżali tak zawsze rekutyt19 ten Imię Twoje święte bluźnić i sromocić będzie przybytek Najwyższego?
Czemuż, Panie, zatrzymujesz rękę od posiłku wiernych? Czemu nie wyciągniesz prawice20 Twojej na ratunek w tobie ufających?
Powstań, o Boże! Rozsądź sprawę naszę21; wspomnij na hańbę ołtarzów Twoich, która Cię od tych kajmanów potyka22.
Nie podajże bestiom dusz chwalących Ciebie; i dusz ubogich Twoich nie zapominaj do końca.
Tyś utwierdził mocą Twoją morze; tyś pokruszył głowy smoków w wodach.
Tyś jest Pan, który ukarawszy, wrócisz nam dziedzictwo nasze; i będziesz pamiętnym na zgromadzenie Twoje, któregoś nabył od początku.