Psalm XVIII

Salvum me fac Domine, quoniam defecit sanctus1.

Psalm 112

Na miejscu sprawiedliwości nieszczerość i obłuda

Wybaw mię, Panie, boć już nie masz świętego i mało prawdy zostało między syny3 ludzkimi.

Marne rzeczy mówią każdy do bliźniego swego, przez wargi zdradliwe dwojakiem sercem mówią.

Jednem praktykują sprawy przeciwko słuszności; drugiem gdy na migi lub skinienia dają hasło, do podźwignienia4 niesprawiedliwej.

Jak na weselach oddają nowożeńcom upominki, i owszem, bardziej się tu z nimi co żywo do sądu ciśnie.

Których nie tylko sędziemu brać surowo Bóg zakazuje; ale też i wykonana przysięga wszelakim sposobem zabrania.

Podarunki czy upominki, które wywracają słowa sprawiedliwych, i najbystrzejszemu wzrokowi niespędzone bielmo na oczy przywodzą.