Psalm XXXIII
Usque quo Domine oblivisceris me in finem1.
Psalm 122
Dzięka za dolegliwości ojcowskiego nawiedzenia
Dokądże, Panie, zapomnisz mię na końcu i czemu odwracacz oblicze Twoje od ciebie, już już ginącego.
Ratunek Twój, kiedy najpotrzebniejszy, odszedł mię; a moc ukrzepiająca3 Twoja tak się ze mną obchodzi, jak gdy w ciężkim głodzie matka dziecko porzuci.
Acz4 ci ja tak opuszczony uważam w duszy mojej sądy Twe sprawiedliwe5, i na nikogo, tylko na porywczy pochop6 mój do złego narzekam.
Czegom7 sam chciał, to mam; a jakom robił, taka mię też i kara za grzechy potyka.
Bo gdy rozmyślam przeszłe dni młodości mojej, przypominam, że tam włosów piększenie nie mogło być bez obrazy bożej i zgorszenia bliźniego.
Za to teraz zrosły się w kupę jako strąki bobu rozkwitłego, a nierozplecione kędziory uczyniły ze mnie Nazarejczyka.