Wasza gorliwość wstydem mnie okrywa.

Wychodzą, walcząc. Aufidiusz i Wolskowie ustępują przed Marcjuszem.

SCENA DZIEWIĄTA

Tamże.

Zgiełk bitwy. Sygnały do odwrotu. Muzyka triumfalna. Z jednej strony wchodzi Kominiusz z częścią wojska, z drugiej Marcjusz, z zawieszoną ręką na bindzie64, na czele swego oddziału.

KOMINIUSZ

Gdybym ci zaczął opowiadać twoje

Dzisiejsze czyny, sam byś im, Marcjuszu,

Nie chciał dać wiary, ale zdam z nich sprawę

Tam, gdzie słuchając ich, senatorowie