Widział ciał ludzkich, które ryby jadły;

Kotwice, bryły złota, stosy pereł,

Drogie kamienie, kosztowne klejnoty,

Porozrzucane zewsząd na dnie morza:

Niektóre tkwiły w czaszkach; w wydrążeniach,

Gdzie niegdyś oczy mieszkały, widziałem

Jakby na pośmiech błyszczące brylanty,

Co się wdzięczyły do podwodnych szlamów

I natrząsały z kości w krąg rozpierzłych. —

BRAKENBERY