Jakieś mógł, mości książę, w chwili śmierci

Te tajemnice otchłani uważać?

KLARENS

Nie wiem, jak się to działo, ale mogłem.

Nie razem ducha oddać usiłował45,

Ale zawzięta fala wciąż go we mnie

Zatrzymywała i nie chciała puścić

Na wolne, pełne, otwarte powietrze;

Dusiła mi go w zaciśniętej piersi,

Która pękała prawie, chcąc go z siebie