Ten wyraz: sąd obudził we mnie pewien rodzaj zgryzoty sumienia.
PIERWSZY MORDERCA
Jak to? lękasz się?
DRUGI MORDERCA
Nie tego, żeby go zabić, bo przecie mamy list upoważniający do tego, ale żeby nie być za zabicie go potępionym: bo od potępienia nie mógłby mnie żaden list ochronić.
PIERWSZY MORDERCA
Myślałem, że masz stałe przedsięwzięcie.
DRUGI MORDERCA
Mam je, w istocie, do pozostawienia go przy życiu.