Tę jadowitą, garbatą ropuchę.
KRÓLOWA MAŁGORZATA
Wtedy nazwałam ciebie malowaną,
Biedną królową, marą mej przeszłości,
Cieniem jedynie tego, czym ja byłam.
Bo czymże wtedy byłaś rzeczywiście?
Szumnym tytułem opłakanej treści,
Na to wzniesioną, byś tym niżej spadła;
Matką dwóch hożych chłopiąt, na żart tylko;
Snem tylko tego, czym byłaś; pstrą flagą,