Która się modli wciąż za twą pomyślność.

Dość tego. Ciche godziny uchodzą

I mrok strzępiasto łamie się na wschodzie.

Czas policzony; krótko ci więc powiem:

Równo ze świtem gotuj się do boju

I losy swoje powierz rozstrzygnieniu84

Miecza i krwawym szalom wstępnej bitwy,

Ja zaś, jak będę mógł (jak chcę, nie mogę),

Użyję zręcznie pierwszej sposobności,

By ci przyjść w pomoc w tym wątpliwym starciu