Jeszcze raz, bądź zdrów, mężny i szczęśliwy!
RYSZMOND
Przeprowadźcie go, kochani lordowie,
Przez obóz. Ja się będę starał zasnąć.
By ołowiany sen nie gniótł mnie jutro,
Gdy będę miał siąść na skrzydła zwycięstwa.
Dobranoc jeszcze raz, mili lordowie.
lordowie i inni wychodzą za Stanley’em
O! Ty, którego sprawy jestem wodzem,
Zwróć na żołnierzy Twoich wzrok łaskawy!