Dalej, panowie! na swe miejsce każdy!

Niech nas brodzące sny nie zatrważają!

Sumienie tchórzów tylko jest wyrazem,

Na powściąg możnych wymyślonym zrazu:

Naszym sumieniem ramię, a miecz prawem.

Naprzód! marsz! idźmy, połączywszy dłonie,

W podwoje nieba albo w piekieł tonie!

do wojska

Cóż wam do tego dodam, com już wyrzekł?

Pomnijcie na to, z kim się macie zmierzyć: