Łotrów to zgraja, tułaczy, włóczęgów,

Śmiecie Bretonów i nikczemnych chłopów,

Których wypluwa ich kraj przesycony

Na głupi hazard i pewną zagładę.

Mieliście spokój, oni go wam wichrzą;

Macie dostatnie grunta, piękne żony:

Oni chcą tamte obciąć, te znieważyć.

Któż im przewodzi? Oto jeden hołysz,

Co był w Bretonii przez długi ciąg czasu

Utrzymywany kosztem mojej matki;