Trzeba, ażeby mi jedna smarkata,

Mazgajowata gęś odpowiedziała:

Nie chcę iść za mąż, nie mogę pokochać,

Jestem za młoda, wybaczcie mi, proszę.

Nie chcesz iść za mąż? a to nie idź, zgoda,

Ale mi nie właź w oczy; żeruj sobie,

Gdzie tylko zechcesz, byle nie w mym domu.

Zważ to, pamiętaj, nie zwykłym żartować.

Czwartek za pasem; przyłóż dłoń do serca;

Namyśl się dobrze; będziesz–li powolna193,