Kapelusz z słomy wdziejcie na spocone czoło

I ze świeżym nimf chórem tańcujcie wesoło.

Wchodzą Żniwiarze przystojnie ubrani i z Nimfami wdzięczny taniec rozpoczynają. Przy końcu wstaje nagle Prospero i mówi, po czym Duchy znikają śród głuchej i pomieszanej wrzawy.

PROSPERO

(na stronie)

Wybiegł mi z myśli spisek na me życie,

Przez Kalibana i spółwinnych knuty;

Chwila wybuchu nadeszła już prawie.

(do Duchów) Dobrze. Dość na tym. Oddalcie się teraz!

FERDYNAND