W młodzika tego twarzy nieraz widzę

Żyjące ślady rysów mojej córki.

ORLANDO

Kiedym go, panie, raz zobaczył pierwszy,

On mi się córki twojej bratem wydał;

A przecie on się urodził w tej puszczy,

Pierwszych się zasad czarnoksięskiej sztuki

Tutaj wyuczył od swojego stryja,

Który jest wielkim, mówi, czarodziejem

W głębokim cieniu lasów tych ukrytym.