Że matki będą z uśmiechem patrzały

Na poszarpane niemowląt swych członki.

Wśród krwawych czynów wszelka skona litość

I duch Cezara, na zemstę łakomy,

Wróci gorący z samego dna piekła,

Monarszym głosem zagrzmi po tej ziemi,

Wszystkie psy wojny puszczając ze smyczy:

„Wojna bez końca i bez miłosierdzia!”

Aż zapach śmierci ogarnie powietrze

Z trupów, o pogrzeb daremno żebrzących!