Wiecie, Cezara aniołem był Brutus,

Ty wiesz, Jowiszu, jak Cezar go kochał.

To był ostatni cios, najokrutniejszy,

Bo gdy szlachetny Cezar go zobaczył,

Nad zdrajcy ramię niewdzięczność silniejsza

Przemogła86 męża i serce mu pękło;

W milczeniu płaszczem zasłonił oblicze,

I u podnóża posągu Pompeja

W krwi swej potoku wielki upadł Cezar.

Obywatele, jaki to upadek!