Już go otoczył — lecz on pędzi jeszcze —

Już go dobiega — śmiało, Tytyniuszu! —

Już zsiadło kilku i on z konia zskoczył —

Już go pojmali — słyszysz krzyk triumfu?

Okrzyki

KASJUSZ

Dość tego, wracaj, dosyć już widziałeś! —

Jażbym tchórzliwie przeciągnąć chciał żywot,

Gdy pod mym okiem przyjaciel mój wzięty?

Wchodzi Pindarus