Zbliż się! Pamiętasz, na partyjskich polach

Wziąłem cię jeńcem, darowałem życie,

A ty przysiągłeś, że jak wierny sługa,

Ślepo me wszystkie rozkazy wykonasz.

Przyszła godzina, dotrzymaj przysięgi.

Wracam ci wolność, a dobrą tę klingę,

Która Cezara przeszyła wnętrzności,

W sercu mym utop.

Nie odpowiadaj — uchwyć tę rękojeść,

A gdy osłonię twarz, jak teraz, uderz!